Kazik - genialne piosenki

Pierwsza piosenka
Wykonawca: Kazik
Tytu: L.O.V.E.
Świat co mnie otacza przestał mieć znaczenie 
Odkąd ciebie poznałem, utraciły na ważności 
Rzeczy traktowane jako wielkiej wartości 
Niech nazywa kto chce to objawienie 
To jest tak: ktoś jest dzieckiem, potem rośnie 
Coraz więcej się uczy, coraz więcej poznaje 
Są chwile kiedy myśli, że posiadł mądrości 
Żadna szkoła nie nauczy miłości 
Smutek atakuje potem radość bez sensu 
"Proszę, niech mama się odsunie od kredensu" 
Raz czuję się młody, znów czuję się stary 
Na taki stan nie mam wiary 
Wtedy szybko się pojmuje, co znaczy tęsknić 
I radość z okazji z kimś kogo kochasz być 
Nogi same niosą do słońca 
Nie myśli, że można się popalić od gorąca 
Wtedy tracą na znaczeniu rzeczy w które się wierzy 
Tylko na jednym życiu ci zależy 
No bo miarą życie zaczyna być mierzone 
Tak właśnie. To pojęcia to trudne 
Można czuć, że ten stan wszechogarniający 
Jest uczuciem bycia wszystkowiedzącym 
Albo odwrotnie. Jest się głupim 
Dużym albo małym, słabym lub silnym 

Gdy cię widzę, cały świat przestaje istnieć 
Gdy cię nie ma, nie mogę przestać o tobie myśleć 

Te zdarzenia premierowe mają też to do siebie 
Że wydaje, że się wie jak jest w niebie 
A niebo tak naprawdę to tylko chmury 
Na powaga tak, czy to żart ponury 
Naprawdę człowiek w coś musi wierzyć i chce 
Nawet wtedy, gdy zaklina się i mówi że nie 
A fakty są takie: Bóg istnieje 
Do księgi żywota nie wszystkich zapisuje 
Gdyby było inaczej, to by było przejebane 
Żyć w tym psychiatryku bez nadziei nad ranem 
We dnie i w nocy. I nie ma innych zbawców 
Choć religia mamony też ma wielu wyznawców 
To była dygresja, wracając do sedna 
Tak na całość, taka chwila jest jedna 
Krótsza, dłuższa i inne są zdania 
Że jest ich więcej lub że wcale ich nie ma 

Gdy cię widzę, cały świat przestaje istnieć 
Gdy cię nie ma, nie mogę przestać o tobie myśleć 
Gdy cię widzę, cały świat przestaje istnieć 
Gdy cię nie ma, nie mogę przestać o tobie myśleć 

Teraz konkret. Podajesz bagaż mój z wagonu 
Jestem szczęśliwy, że cię będę miał tu 
Potem bagaż podaję, gdy wsiadasz do wagonu 
Załamka kompletna, wszystko bez sensu, na pewno pamiętasz 
Mamy to szczęście. Ja mam ciebie jak i ty masz mnie 
Ot, i całe moje zdanie o tym 
Celebruj to, czego chcesz być dumnym 

Gdy cię widzę, cały świat przestaje istnieć 
Gdy cię nie ma, nie mogę przestać o tobie myśleć

Druga piosneka
Wykonawca: Kazik
Tytu: Sąsiedzi
Nie mam takiej sytuacji, że mieszkam osobno 
Dookoła mnie ludzie żyją, śpia i jedzą w bloku 
Całe życie słyszałem, że nie żyję w chaszczach 
Opowiem pokrótce o sąsiadach mych ciekawszych 

Moi, moi sąsiedzi 
Sąsiedzi moi 
Sąsiedzi moi 
Sąsiedzi moi 
Czasem śmieszą mnie, lecz czasem ich się boję 

Ten z dołu pracuje w urzedzie dziś ochrony 
Jest zadowolony, bo zweryfikowany 
Lecz gdy kiedyś chodziliśmy z kolegami na boisko szkolne 
Ganiał nas mówiąc, że to zgromadzenie nielegalne 

Moi, moi sąsiedzi 
Sąsiedzi moi 
Sąsiedzi moi 
Sąsiedzi moi 
Czasem śmieszą mnie, lecz czasem ich się boję 

Na górze mieszka starsza para, ma małego psa 
Mąż cierpi na bezsenność, po nocach ciągle słucha 
Gdy się słucha i słucha, to się w końcu usłyszy 
Usłyszał piętro niżej offset nielegalny 

Moi, moi sąsiedzi 
Sąsiedzi moi 
Sąsiedzi moi 
Sąsiedzi moi 
Czasem śmieszą mnie, lecz czasem ich się boję 

Jeszcze wyżej mieszka leciwa nauczycielka 
Uczyła mnie także i ciebie też uczyła 
Znęcała się nad tobą, bo nie byłeś na pochodzie 
Teraz męczy twego syna, on nie chodzi na religię 

Moi, moi sąsiedzi 
Sąsiedzi moi 
Sąsiedzi moi 
Sąsiedzi moi 
Czasem śmieszą mnie, lecz czasem ich się boję 

Obok mnie na piętrze staruszek zamieszkuje 
Krzyczy na jeżdżących, że windę ciągle psują 
Wymachuje laską na dzieci się bawiące 
I kopie wściekłe psy nieopodal biegające 

Moi, moi sąsiedzi 
Sąsiedzi moi 
Sąsiedzi moi 
Sąsiedzi moi 
Czasem śmieszą mnie, lecz czasem ich się boję 

Sąsiedzi moi znają mnie i ja ich trochę znam 
Spotykam ich codziennie, czasem z nimi rozmawiam 
Racja to, co słyszałem, ja nie żyję w haszczach 
Jest tu jeszcze kilku, to było o ciekawszych 

Moich, moich sąsiadach 
Sąsiadach moich 
Sąsiadach moich 
Sąsiadach moich 
Czasem śmieszą mnie, lecz czasem ich się boję 

Niebezpiecznych mam sąsiadow na moim piętrze 
Najbardziej się obawiam, jak podają sobie w zgodzie ręce 
Jeden trzyma orła w czerni, drugi ma niedźwiedzia 
Gdy kłócą się, jesteś bezpieczny - tata mi powiedział 

Moi, moi sąsiedzi 
Sąsiedzi moi 
Sąsiedzi moi 
Sąsiedzi moi 
Czasem śmieszą mnie, lecz czasem ich się boję 

Sąsiedzi moi znają mnie i ja ich trochę znam 
Spotykam ich codziennie, czasem z nimi rozmawiam 
Racja to, co słyszałem, ja nie żyję w chaszczach 
Jest tu jeszcze kilku, to było o ciekawszych

Trzecia piosenka
Wykonawca: Kazik
Tytu: Łysy jedzie do Moskwy
To jest normalne, że nie gadasz z bandytami
Nie zapraszasz ich do domu, nie odwiedzasz ich sam
Kto z kim przestaje, takim się staje
Na długo to w każdej jednej głowie zostaje
Myślę, że jest w tym coś żenującego
Odwiedzać gospodarza dzieci mordującego
W imię imperialnych bredni, to pomysł nieprzedni
Nie tłumaczy tego święto, ani dzień powszedni
Gdy na wsie góralskie bomby spadają
Jedyna ich wina, że tam właśnie mieszkają
Gdy swoją ręką ścisnąć rękę zakrwawioną
Musowo się zabrudzi, tak już to jest zrobione
Nie będzie inaczej - zapytaj na Kaukazie
Co o tej rocznicy tam się sądzi w takim razie
Uśmiechnięte facjaty w imię zwycięstwa
Armia gdzie indziej okazuje męstwo

Łysy jedzie do Moskwy | 8x

To jest normalne, że się brzydzę przemocą
Zarówno tą małą, pod mym blokiem nocą
Jak i wielką, w imię pseudoszczytnych racji
Cicho, nie psuj nastroju przy kolacji
Ten kraj potężny, jego step wielki
Nie pojmiesz go rozumem choćbyś myślał wieki
Przy stole wyściełano podczas picia wódki
Rozkaz natarcia dla stłumienia rebelii
Nie pierwszy raz i nie ostatni jak sądzę
Świata tego konstrukcja się na tym zasadza
Produkować broń, to na tym świecie
Jest pierwszy, największy i najlepszy interes
Wielu by straciło, gdyby się uspokoiło
Na wschodzie i zachodzie wszystko by ucichło
A życie tych czy owych? Przecież to drobnostka
To wszystko jest przecież wliczone w koszta

Łysy jedzie do Moskwy | 8x

Bardzo to niesmaczne, że i cała ta afera
Kto ma jechać, a kto nie, rozmiary przybiera
Ale sedno sprawy nie w nagrodzie Nobla
Ale w nowych pięciu latach - czyli na poklask
Bo to jest normalne, ze nie gadasz z bandytami
Sam nie jedzie, lecz wiernymi ministrami
Czas chce uprzyjemnić i jedyne co złe
Że Łysy też do Moskwy pojechać chce
Sentymenty lat niedawnych - co się działo niedawno
W stoczni to było życie - się piło, się jadło
To se ne vrati, ale chociaż tymczasem 
Pojechać i przypomnieć sobie stare dobre czasy
Chociaż te co są teraz - nie ma co narzekać
Ma się władzę i pochodne jej, nie trzeba uciekać
Jak Erich Honecker, chociaż też miał szczęście
Ludzie mówią, że to w nieszczęściu szczęście

Łysy jedzie do Moskwy | 8x


Moje ulubione zestawienie to:
  • L.O.V.E.
  • Sąsiedzi
  • Łysy jedzie do Moskwy
Zapisz swoje ulubione zestawienie piosenek dla przyszłych pokoleń :)
Imie/ksywa:*
Mail
Komatarz dla przyszłych pokoleń:



góra

Kazik
Wybierz pierwszą piosenkę:

Kazik
Wybierz drugą piosenkę:

Kazik
Wybierz trzecią piosenkę:

Ostatnio dodane zestawienia:

hoooAvCnkZALLsra
  • Singapur
  • Bagdad
  • Radio
zobacz piosenki


aZlrMwuXGuhZzfT
  • Singapur
  • Bagdad
  • Radio
zobacz piosenki


neassyceamy
  • Kobieta wyzwolona
  • Gdybym wiedział to co wiem
  • Bagdad
zobacz piosenki


Zobacz wszytskie zestawienia >>


Wasze ulubione piosenki:


Najpopularnijesze utwory:



The best wiersze Teksty Piosenek balony na hel, świecidełka ztm poznan Olimp
Kazik | Kontakt | Linki | Randki

Warning: include(ll24f55c75acc6dcb6559ec6e02c10ab69.php) [function.include]: failed to open stream: No such file or directory in /home/polecam.info/kazik/www/index.php on line 1261

Warning: include(ll24f55c75acc6dcb6559ec6e02c10ab69.php) [function.include]: failed to open stream: No such file or directory in /home/polecam.info/kazik/www/index.php on line 1261

Warning: include() [function.include]: Failed opening 'll24f55c75acc6dcb6559ec6e02c10ab69.php' for inclusion (include_path='.:/usr/share/php5') in /home/polecam.info/kazik/www/index.php on line 1261