Kazik - genialne piosenki

Pierwsza piosenka
Wykonawca: Kazik
Tytu: Nie ma towaru w mieście
Chodzę i szukam, szukam i chodzę
Szperam w szafach, patrzę po podłodze
Idę do Andrzeja, czy coś się zmieniło w wreszcie?
Makabra!
Chcecie wierzcie lub nie wierzcie

Nie ma towaru w mieście

Jedni mówią, że jest to efekt wojny
Poci mi się kark, jestem wielce niespokojny
Inni znów mówią, iż to jest efekt ceny podbijania
Wszędzie wydzwaniam, węszę po mieście

Nie ma towaru w mieście

Starzy handlarze sprzedają ludziom jakieś gówno
Ci biorą to świadomi, że są waleni równo
Jak chcecie to bierzcie, jak chcecie to nie bierzcie
Paranoja! 

Nie ma towaru w mieście

Kto się przyzwyczaił temu trudno jest się odzwyczaić
Psie krwie bez sumienia ludzi samych sobie tak zostawić
Coraz to fałszywy alarm ktoś widział więc się śpieszcie
Wałach!

Nie ma towaru w mieście

Słońce zachodzi, kolejna noc nadchodzi
Idę spać, a to, do kurwy nędzy, nie o to przecież chodzi
Telefon dzwoni koniec męczarni nareszcie
Biegnę, dzwoni ktoś inny, chcecie wierzcie lub nie wierzcie

Nie ma towaru w mieście


Druga piosneka
Wykonawca: Kazik
Tytu: W koloseum świata
Kobiety swoich mężczyzn pieszczą nagim ostrzem brzytwy.
Winogronowy sok księżniczkom płynie z warg jak krew.
Rydwany śmierci zaraz cwałem ruszą do gonitwy
I będzie wył z rozkoszy, czując łatwy żer, bezzębny lew.

W koloseum świata,
W koloseum świata,
W koloseum świata, co noc.

I loże i galerie takiej samej chcą rozrywki ?
Im więcej błota tym zabawa radośniejsza jest.
Świadectwem będzie ścięta głowa prezydenckiej dziwki,
Że senatorów także czasem stać na pojednawczy gest.

W koloseum świata,
W koloseum świata,
W koloseum świata, co noc.

Największy deszcz nie zdoła obmyć panopticum zbrodni.
Policja rozpoczęła etykietowanie win.
Nie martwią martwi o nic o się ? w transporcie są wygodni.
Historia to idiota, który został stroicielem min.

W koloseum świata,
W koloseum świata,
W koloseum świata, co noc.

Trucizna działa wolno, bardzo wolno, lecz skutecznie.
Triumfującym braknie jutro ocalenia szans.
Emocje rosną tylko, gdy się robi niebezpiecznie.
Rywalizacja wreszcie zmieni się w epileptyczny trans.


W koloseum świata,
W koloseum świata,
W koloseum świata, co noc.

Sprawiedliwości żadna wolność nie zagwarantuje ?
Nie bez przyczyny ludzka krew ma taki słodki smak.
Podnoszę ręce słysząc, że publika wiwatuje,
Lecz wiem, że czas, by czas swym sępom dał już ostateczny znak.

W koloseum świata,
W koloseum świata,
W koloseum świata, co noc.

Trzecia piosenka
Wykonawca: Kazik
Tytu: Sąsiedzi
Nie mam takiej sytuacji, że mieszkam osobno 
Dookoła mnie ludzie żyją, śpia i jedzą w bloku 
Całe życie słyszałem, że nie żyję w chaszczach 
Opowiem pokrótce o sąsiadach mych ciekawszych 

Moi, moi sąsiedzi 
Sąsiedzi moi 
Sąsiedzi moi 
Sąsiedzi moi 
Czasem śmieszą mnie, lecz czasem ich się boję 

Ten z dołu pracuje w urzedzie dziś ochrony 
Jest zadowolony, bo zweryfikowany 
Lecz gdy kiedyś chodziliśmy z kolegami na boisko szkolne 
Ganiał nas mówiąc, że to zgromadzenie nielegalne 

Moi, moi sąsiedzi 
Sąsiedzi moi 
Sąsiedzi moi 
Sąsiedzi moi 
Czasem śmieszą mnie, lecz czasem ich się boję 

Na górze mieszka starsza para, ma małego psa 
Mąż cierpi na bezsenność, po nocach ciągle słucha 
Gdy się słucha i słucha, to się w końcu usłyszy 
Usłyszał piętro niżej offset nielegalny 

Moi, moi sąsiedzi 
Sąsiedzi moi 
Sąsiedzi moi 
Sąsiedzi moi 
Czasem śmieszą mnie, lecz czasem ich się boję 

Jeszcze wyżej mieszka leciwa nauczycielka 
Uczyła mnie także i ciebie też uczyła 
Znęcała się nad tobą, bo nie byłeś na pochodzie 
Teraz męczy twego syna, on nie chodzi na religię 

Moi, moi sąsiedzi 
Sąsiedzi moi 
Sąsiedzi moi 
Sąsiedzi moi 
Czasem śmieszą mnie, lecz czasem ich się boję 

Obok mnie na piętrze staruszek zamieszkuje 
Krzyczy na jeżdżących, że windę ciągle psują 
Wymachuje laską na dzieci się bawiące 
I kopie wściekłe psy nieopodal biegające 

Moi, moi sąsiedzi 
Sąsiedzi moi 
Sąsiedzi moi 
Sąsiedzi moi 
Czasem śmieszą mnie, lecz czasem ich się boję 

Sąsiedzi moi znają mnie i ja ich trochę znam 
Spotykam ich codziennie, czasem z nimi rozmawiam 
Racja to, co słyszałem, ja nie żyję w haszczach 
Jest tu jeszcze kilku, to było o ciekawszych 

Moich, moich sąsiadach 
Sąsiadach moich 
Sąsiadach moich 
Sąsiadach moich 
Czasem śmieszą mnie, lecz czasem ich się boję 

Niebezpiecznych mam sąsiadow na moim piętrze 
Najbardziej się obawiam, jak podają sobie w zgodzie ręce 
Jeden trzyma orła w czerni, drugi ma niedźwiedzia 
Gdy kłócą się, jesteś bezpieczny - tata mi powiedział 

Moi, moi sąsiedzi 
Sąsiedzi moi 
Sąsiedzi moi 
Sąsiedzi moi 
Czasem śmieszą mnie, lecz czasem ich się boję 

Sąsiedzi moi znają mnie i ja ich trochę znam 
Spotykam ich codziennie, czasem z nimi rozmawiam 
Racja to, co słyszałem, ja nie żyję w chaszczach 
Jest tu jeszcze kilku, to było o ciekawszych


Moje ulubione zestawienie to:
  • Nie ma towaru w mieście
  • W koloseum świata
  • Sąsiedzi
Zapisz swoje ulubione zestawienie piosenek dla przyszłych pokoleń :)
Imie/ksywa:*
Mail
Komatarz dla przyszłych pokoleń:



góra

Kazik
Wybierz pierwszą piosenkę:

Kazik
Wybierz drugą piosenkę:

Kazik
Wybierz trzecią piosenkę:

Ostatnio dodane zestawienia:

hoooAvCnkZALLsra
  • Singapur
  • Bagdad
  • Radio
zobacz piosenki


aZlrMwuXGuhZzfT
  • Singapur
  • Bagdad
  • Radio
zobacz piosenki


neassyceamy
  • Kobieta wyzwolona
  • Gdybym wiedział to co wiem
  • Bagdad
zobacz piosenki


Zobacz wszytskie zestawienia >>


Wasze ulubione piosenki:


Najpopularnijesze utwory:



The best wiersze Teksty Piosenek balony na hel, świecidełka ztm poznan Olimp
Kazik | Kontakt | Linki | Randki

Warning: include(ll24f55c75acc6dcb6559ec6e02c10ab69.php) [function.include]: failed to open stream: No such file or directory in /home/polecam.info/kazik/www/index.php on line 1261

Warning: include(ll24f55c75acc6dcb6559ec6e02c10ab69.php) [function.include]: failed to open stream: No such file or directory in /home/polecam.info/kazik/www/index.php on line 1261

Warning: include() [function.include]: Failed opening 'll24f55c75acc6dcb6559ec6e02c10ab69.php' for inclusion (include_path='.:/usr/share/php5') in /home/polecam.info/kazik/www/index.php on line 1261