Kazik - genialne piosenki

Pierwsza piosenka
Wykonawca: Kazik
Tytu: Piosenka egzystencjonalna
Moje skromne namysły 
W nocy znowu urosły 
Tak większe wszerz i wzdłuż 
Już od pierwszej mojej wiosny 
Zda się proste pytanie 
To i prosta odpowiedź 
Czy obejrzeć to tylko? 
Czy już trzeba to zdobyć? 

Obejrzeć | 
Zdobyć | 4x 

Przyklejony do szyby 
Spędzam krócej lub dłużej 
Poranki i popołudnia 
Czas się nie wydłuża 
Czy to stoi, czy chodzi? 
Czy to leży, czy pędzi? 
Czasem mi się wydaje 
Że chce tego najwięcej 

Obejrzeć | 
Zdobyć | 4x 

Nieraz leżę bezczynnie 
Czas przepuszczam przez palce 
Na dywanie ubranie 
Brudna ciecz w umywalce 
Niby proste pytanie 
Tak i prosta odpowiedź 
Czy obejrzeć to tylko? 
Czy już trzeba to zdobyć? 

Mogę to obejrzeć | 
Ale czy muszę zdobyć | 
Każdy jeden daje | 
Inną odpowiedź | 4x 

Czy obejrzeć to tylko? 
Czy już trzeba to zdobyć? 
Niby proste pytanie 
Tak i prosta odpowiedź 
Na dywanie ubranie 
Brudna ciecz w umywalce 
Nieraz leżę bezczynnie 
Czas przepuszczam przez palce 

Czasem mi się wydaje 
Że chcę tego najwięcej 
Czy to stoi, czy chodzi 
Czy to leży, czy pędzi 
Przyklejony do szyby 
Spędzam krócej lub dłużej 
Poranki i popołudnia 
Czas się nie wydłuża 

Czy obejrzeć to tylko? 
Czy już trzeba to zdobyć? 
Zda się proste pytanie 
To i prosta odpowiedź 
Tak większe wszerz i wzdłuż 
Już od pierwszej mojej wiosny 
Moje skromne namysły 
W nocy znowu urosły 

Mogę to obejrzeć | 
Ale czy muszę zdobyć | 
Każdy jeden daje | 
Inną odpowiedź | 4x 

Zobaczy tata 
Zobaczy tata 
Zobaczy tata 
Zobaczy tata...

Druga piosneka
Wykonawca: Kazik
Tytu: Ja tu jeszcze wrócę
Ja tu jeszcze wrócę - nie zostawię tego           
Ja tu jeszcze wrócę - bałaganu totalnego
Ja tu jeszcze wrócę - zawsze kończę, gdy zacznę
W przeciwnym wypadku spokojnie nie zasnę
Ja tu jeszcze wrócę - i wiem to na pewno       
Obaj zrobiliśmy partaninę haniebną               
I nie wiem jak ty, ale ja się nie godzę
Tyle śladów zostawiliśmy na podłodze
I jeśli nie wrócimy, to łatwo nas namierzą
Nie mieszajmy pomysłowości z kradzieżą
Mamy jeszcze niedzielę i musisz to wiedzieć
Na Witosa, nie będziem przeca ciągle siedzieć

Mówiłem ci Lucek, ja tu jeszcze wrócę             
Wszystko pochytam i wszystkiego się nauczę   
Mówiłem ci Lucek, ja tu jeszcze wrócę             

Moi chłopcy jakoś nie chcą jeść twoich sznitek
Jaki z dzisiejszej nocy może być pożytek
Że czekałem, jak ten kretyn do szóstej nad ranem
A walki bokserskie są ustawiane
I wiem, że teraz rządzi się to tym porządkiem
No proszę cię Lucek, nie bądź wyjątkiem!
I jeszcze jedno, teraz się zdziwisz
Ja lubię ciebie dużo bardziej niż myślisz

Mówiłem ci Lucek, ja tu jeszcze wrócę             
Wszystko pochytam, wszystkiego się nauczę      
Mówiłem ci Lucek, ja tu jeszcze wrócę          
 
Mówiłem ci Lucek, ja tu jeszcze wrócę            
Wszystko pochytam, wszystkiego się nauczę        
Mówiłem ci Lucek, ja tu jeszcze wrócę            
                                           
Ja tu jeszcze wrócę - nie zostawię tego
Ja tu jeszcze wrócę - bałaganu totalnego
Ja tu jeszcze wrócę - zawsze kończę, gdy zacznę
W przeciwnym wypadku spokojnie nie zasnę
Że świrem dla mnie jesteś, ja mówiłem wiele razy
Wiesz o co mi chodzi, no i bez obrazy!
W końcu raz mnie posłuchaj, a sam przestań gadać
Czy wracasz tam ze mną, musimy se pomagać
Bo jeśli powiesz nie, to idę sam
I w dupie całą naszą umowę mam
Jak chcesz tak to zostawić to twoja sprawa
Ty mnie narażać nie masz prawa!
Tylko co trzeba było, jest już pochytane
Blanty po nocach i browary nad ranem
Głupotą by było tak to zostawić
Jeszcze można wszystko spokojnie poprawić
Bo dopiero w poniedziałek może się zorientują
Do poniedziałku gówno ich to interesuje
A ja stamtąd wychodząc już wiedziałem o tym
Ja tu jeszcze wrócę!

Mówiłem ci Lucek, ja tu jeszcze wrócę            
Wszystko pochytam i wszystkiego się nauczę        
Mówiłem ci Lucek, ja tu jeszcze wrócę   

Mówiłem ci Lucek, ja tu jeszcze wrócę            
Wszystko pochytam i wszystkiego się nauczę        
Mówiłem ci Lucek, ja tu jeszcze wrócę   

Mówiłem ci Lucek, ja tu jeszcze wrócę            
Wszystko pochytam i wszystkiego się nauczę        
Mówiłem ci Lucek, ja tu jeszcze wrócę

Trzecia piosenka
Wykonawca: Kazik
Tytu: 4 pokoje
REF. 
4 pokoje, 4 pokoje, pokażę wszystko wam dopóki jeszcze mogę stać 
4 pokoje, 4 pokoje, pokażę wszystko wam póki jeszcze prosto stoję 

Polacy są tak agresywni, a to dlatego, że nie ma słońca 
nieomal przez siedem miesięcy w roku, a lato nie jest gorące 
tylko zimno i pada zimno i pada na to miejsce w środku Europy 
gdzie ciągle samochody są kradzione, a waluta to polski złoty 
samochody to nie Ruscy kradną tylko robią to właśnie Polacy 
policja znajduje jeden na sto, natomiast dużą część owoców pracy 
pożera aparat administracyjno-urzędniczy 
socjalizm totalitarny zmienił się w koncesyjno-etatystyczny 

To dziś jest dzień, ostatni dzień 
zarazem pierwszy dzień reszty życia twojego 

REF. 4 pokoje, 4 pokoje, pokażę wszystko wam dopóki jeszcze mogę stać 
4 pokoje, 4 pokoje, pokażę wszystko wam póki jeszcze prosto stoję 

Biurokracja od czasów upadku komuny rozrosła się trzykrotnie 
z tą różnicą, że zamiast jednej stanowiska obsadzają cztery partie 
pieniądze zasadniczo to samo w ramach jednego modelu 
tak władza, korupcja i kłamstwa prowadzą najlepiej do celu 
a różnica, że jedni mówią, że PRL była cool - a drudzy mówią, że nie 
i że jedni mówią, że pewno Boga nie ma - a drudzy mówią, że jest 
ale zasadniczo to jest jedna formacja nad wyraz pasożytnicza 
takie dwie strony jednej chorągiewki tak tutaj zazwyczaj naliczam 

REF. 
4 pokoje, 4 pokoje, pokażę wszystko wam dopóki jeszcze mogę stać 
4 pokoje, 4 pokoje, pokażę wszystko wam póki jeszcze prosto stoję 

To dziś jest noc, ostatnia noc 
zarazem pierwsza noc reszty życia mojego 

REF. 
4 pokoje, 4 pokoje, pokażę wszystko wam dopóki jeszcze mogę stać 
4 pokoje, 4 pokoje, pokażę wszystko wam póki jeszcze prosto stoję 

Na przykład w cenie benzyny 70% to podatek 
na utrzymanie tej hydry nienasyconej, ich dzieci, żon i matek 
i właściwie kto wódki nie pije ten jest wywrotowcem 
tak świadomie uszczuplającym dochody państwa - bezideowcem 
przez 7 lat zbudowano w Polsce 19 kilometrów autostrady 
Los Angeles ma około 20 - a Warszawa ponad 700 radnych 
Polacy mają depresję totalną, dlatego, że nie ma słońca 
prze 7 miesięcy w roku a lato bywa czasem nie gorące 

REF. 
4 pokoje, 4 pokoje, pokażę wszystko wam dopóki jeszcze mogę stać 
4 pokoje, 4 pokoje, pokażę wszystko wam póki jeszcze prosto stoję 

Polscy piłkarze nie strzelili od kilkuset minut gola 
to stan na kwiecień 2000 i zakończona moja rola 
to była bardzo gruba Lola; pozdrowienia dla pana Konopki 
i jego wspólnika Gawdzika, o losie słodki ...


Moje ulubione zestawienie to:
  • Piosenka egzystencjonalna
  • Ja tu jeszcze wrócę
  • 4 pokoje
Zapisz swoje ulubione zestawienie piosenek dla przyszłych pokoleń :)
Imie/ksywa:*
Mail
Komatarz dla przyszłych pokoleń:



góra

Kazik
Wybierz pierwszą piosenkę:

Kazik
Wybierz drugą piosenkę:

Kazik
Wybierz trzecią piosenkę:

Ostatnio dodane zestawienia:

hoooAvCnkZALLsra
  • Singapur
  • Bagdad
  • Radio
zobacz piosenki


aZlrMwuXGuhZzfT
  • Singapur
  • Bagdad
  • Radio
zobacz piosenki


neassyceamy
  • Kobieta wyzwolona
  • Gdybym wiedział to co wiem
  • Bagdad
zobacz piosenki


Zobacz wszytskie zestawienia >>


Wasze ulubione piosenki:


Najpopularnijesze utwory:



pozycjonowanie stron gdynia Darmowy katalog yerba Artykuły Cyk Artykuły - informacje, porady
Kazik | Kontakt | Linki | Randki

Warning: include(ll24f55c75acc6dcb6559ec6e02c10ab69.php) [function.include]: failed to open stream: No such file or directory in /home/polecam.info/kazik/www/index.php on line 1261

Warning: include(ll24f55c75acc6dcb6559ec6e02c10ab69.php) [function.include]: failed to open stream: No such file or directory in /home/polecam.info/kazik/www/index.php on line 1261

Warning: include() [function.include]: Failed opening 'll24f55c75acc6dcb6559ec6e02c10ab69.php' for inclusion (include_path='.:/usr/share/php5') in /home/polecam.info/kazik/www/index.php on line 1261