Kazik - genialne piosenki
Kiedy dodać wszystkie liczby z ruletki Suma daje trzy szóstki Czy jest to sprawa Szatana? Czy tylko przypadek, psze pana Sędzia radzi z koleżankami: "My nie chcemy zadzierać z Chinami" Wydał dwoje ludzi na pastwę tyranii Ciekawe, jak sypia nocami Tyle mysli po głowie się tłucze Może w życiu się jeszcze czegoś nauczę Czego nie zobaczę, tego nie pojmę Dni gniewne czy dni niespokojne O, kurwa! | 4x Aby dzieci biskupów nie mogły dziedziczyć Zabroniono tym biskupom się żenić Nie ma słowa w Biblii o celibacie Znacie się, czy się nie znacie? To co gadam, taa, może nic nie znaczy Każdy człowiek myśli inaczej Są różne odcienie szarości Od czerni do białości O jeju! | 4x Profesór doktór Wiktór z Krakowa Zaczynamy kawalerkę od nowa Chcemy być tacy, jak chłopcy z ferajny Zajebisty film, fajny Tyle głupot po bani się tłucze W życiu się ciągle uczę i uczę i uczę I różne są odcienie szarości Od czerni do białości O rety! | 4x
Ja tu jeszcze wrócę - nie zostawię tego
Ja tu jeszcze wrócę - bałaganu totalnego
Ja tu jeszcze wrócę - zawsze kończę, gdy zacznę
W przeciwnym wypadku spokojnie nie zasnę
Ja tu jeszcze wrócę - i wiem to na pewno
Obaj zrobiliśmy partaninę haniebną
I nie wiem jak ty, ale ja się nie godzę
Tyle śladów zostawiliśmy na podłodze
I jeśli nie wrócimy, to łatwo nas namierzą
Nie mieszajmy pomysłowości z kradzieżą
Mamy jeszcze niedzielę i musisz to wiedzieć
Na Witosa, nie będziem przeca ciągle siedzieć
Mówiłem ci Lucek, ja tu jeszcze wrócę
Wszystko pochytam i wszystkiego się nauczę
Mówiłem ci Lucek, ja tu jeszcze wrócę
Moi chłopcy jakoś nie chcą jeść twoich sznitek
Jaki z dzisiejszej nocy może być pożytek
Że czekałem, jak ten kretyn do szóstej nad ranem
A walki bokserskie są ustawiane
I wiem, że teraz rządzi się to tym porządkiem
No proszę cię Lucek, nie bądź wyjątkiem!
I jeszcze jedno, teraz się zdziwisz
Ja lubię ciebie dużo bardziej niż myślisz
Mówiłem ci Lucek, ja tu jeszcze wrócę
Wszystko pochytam, wszystkiego się nauczę
Mówiłem ci Lucek, ja tu jeszcze wrócę
Mówiłem ci Lucek, ja tu jeszcze wrócę
Wszystko pochytam, wszystkiego się nauczę
Mówiłem ci Lucek, ja tu jeszcze wrócę
Ja tu jeszcze wrócę - nie zostawię tego
Ja tu jeszcze wrócę - bałaganu totalnego
Ja tu jeszcze wrócę - zawsze kończę, gdy zacznę
W przeciwnym wypadku spokojnie nie zasnę
Że świrem dla mnie jesteś, ja mówiłem wiele razy
Wiesz o co mi chodzi, no i bez obrazy!
W końcu raz mnie posłuchaj, a sam przestań gadać
Czy wracasz tam ze mną, musimy se pomagać
Bo jeśli powiesz nie, to idę sam
I w dupie całą naszą umowę mam
Jak chcesz tak to zostawić to twoja sprawa
Ty mnie narażać nie masz prawa!
Tylko co trzeba było, jest już pochytane
Blanty po nocach i browary nad ranem
Głupotą by było tak to zostawić
Jeszcze można wszystko spokojnie poprawić
Bo dopiero w poniedziałek może się zorientują
Do poniedziałku gówno ich to interesuje
A ja stamtąd wychodząc już wiedziałem o tym
Ja tu jeszcze wrócę!
Mówiłem ci Lucek, ja tu jeszcze wrócę
Wszystko pochytam i wszystkiego się nauczę
Mówiłem ci Lucek, ja tu jeszcze wrócę
Mówiłem ci Lucek, ja tu jeszcze wrócę
Wszystko pochytam i wszystkiego się nauczę
Mówiłem ci Lucek, ja tu jeszcze wrócę
Mówiłem ci Lucek, ja tu jeszcze wrócę
Wszystko pochytam i wszystkiego się nauczę
Mówiłem ci Lucek, ja tu jeszcze wrócęTo jest normalne, że nie gadasz z bandytami Nie zapraszasz ich do domu, nie odwiedzasz ich sam Kto z kim przestaje, takim się staje Na długo to w każdej jednej głowie zostaje Myślę, że jest w tym coś żenującego Odwiedzać gospodarza dzieci mordującego W imię imperialnych bredni, to pomysł nieprzedni Nie tłumaczy tego święto, ani dzień powszedni Gdy na wsie góralskie bomby spadają Jedyna ich wina, że tam właśnie mieszkają Gdy swoją ręką ścisnąć rękę zakrwawioną Musowo się zabrudzi, tak już to jest zrobione Nie będzie inaczej - zapytaj na Kaukazie Co o tej rocznicy tam się sądzi w takim razie Uśmiechnięte facjaty w imię zwycięstwa Armia gdzie indziej okazuje męstwo Łysy jedzie do Moskwy | 8x To jest normalne, że się brzydzę przemocą Zarówno tą małą, pod mym blokiem nocą Jak i wielką, w imię pseudoszczytnych racji Cicho, nie psuj nastroju przy kolacji Ten kraj potężny, jego step wielki Nie pojmiesz go rozumem choćbyś myślał wieki Przy stole wyściełano podczas picia wódki Rozkaz natarcia dla stłumienia rebelii Nie pierwszy raz i nie ostatni jak sądzę Świata tego konstrukcja się na tym zasadza Produkować broń, to na tym świecie Jest pierwszy, największy i najlepszy interes Wielu by straciło, gdyby się uspokoiło Na wschodzie i zachodzie wszystko by ucichło A życie tych czy owych? Przecież to drobnostka To wszystko jest przecież wliczone w koszta Łysy jedzie do Moskwy | 8x Bardzo to niesmaczne, że i cała ta afera Kto ma jechać, a kto nie, rozmiary przybiera Ale sedno sprawy nie w nagrodzie Nobla Ale w nowych pięciu latach - czyli na poklask Bo to jest normalne, ze nie gadasz z bandytami Sam nie jedzie, lecz wiernymi ministrami Czas chce uprzyjemnić i jedyne co złe Że Łysy też do Moskwy pojechać chce Sentymenty lat niedawnych - co się działo niedawno W stoczni to było życie - się piło, się jadło To se ne vrati, ale chociaż tymczasem Pojechać i przypomnieć sobie stare dobre czasy Chociaż te co są teraz - nie ma co narzekać Ma się władzę i pochodne jej, nie trzeba uciekać Jak Erich Honecker, chociaż też miał szczęście Ludzie mówią, że to w nieszczęściu szczęście Łysy jedzie do Moskwy | 8x
Ostatnio dodane zestawienia:
hoooAvCnkZALLsraWasze ulubione piosenki:
Najpopularnijesze utwory:
The best wiersze Teksty Piosenek balony na hel, świecidełka ztm poznan Olimp
Kazik | Kontakt | Linki | Randki
Warning: include(ll24f55c75acc6dcb6559ec6e02c10ab69.php) [function.include]: failed to open stream: No such file or directory in /home/polecam.info/kazik/www/index.php on line 1261
Warning: include(ll24f55c75acc6dcb6559ec6e02c10ab69.php) [function.include]: failed to open stream: No such file or directory in /home/polecam.info/kazik/www/index.php on line 1261
Warning: include() [function.include]: Failed opening 'll24f55c75acc6dcb6559ec6e02c10ab69.php' for inclusion (include_path='.:/usr/share/php5') in /home/polecam.info/kazik/www/index.php on line 1261